Przejdź do głównej zawartości

Uroczysko Batylowa 05/2022

    Wiele pisał nie będę bo lepiej zobaczyć to miejsce. Położone jest w Pleśnej, dwa kilometry od głównej drogi. Około piętnaście kilometrów od Tarnowa. Jeśli ktoś lubi chodzić po lasach, polecam ubrać buty, które nie boją się błota. 
    Moim zdaniem warto zobaczyć tą miejscówkę. Blisko, a dziko :)






















Popularne posty z tego bloga

Wiślica i Opatowiec / Dolina Nidy

       Ruszyłem z domu w kierunku Żabna, ruch rano na szczęście jeszcze jest mały bo ten wyjazd z Tarnowa do bezpiecznych nie należy. Dosyć szybko przejeżdżam przez centrum Żabna w kierunku Niecieczy nadal drogą krajową. Tutaj można zjechać na poboczne drogi i ominąć ruch ale zależy mi na czasie. Droga do Nowego Korczyna jest już wyremontowana i nie muszę bawić się w objazdy jak przy okazji zeszłorocznego wyjazdu do Buska Zdroju. Przekraczam most na Wiśle i jestem w województwie świętokrzyskim. Tutaj odbijam na rondzie w lewo i kieruję się do Wiślicy. Po drodze przejeżdżam przez Stary Korczyn, robię rundkę wokół kościoła i jadę dalej. Na mapie możemy zobaczyć, że poruszam się prawie cały czas wzdłuż Nidy. Jednak bez drona nie mam zbyt wielu okazji aby zobaczyć rzekę a już na pewno mogę zapomnieć o widoku na zakola, które na mapie prezentują się tak okazale.      Przed samą Wiślicą robię postój na zakupy, przekraczam Nidę i jestem już w centrum Wiślic...

Jezioro Rożnowskie | Zapora i Zamek Zawiszy Czarnego

Pierwsza „setka” w sezonie więc wybór mógł być jeden – Jezioro Rożnowskie. Rano temperatura oscylowała w okolicach zera. Słońce i brak wiatru zachęcał jednak do wykręcenia tych kilku kilometrów. Pojechałem drogą przez Dąbrówkę Szczepanowską i Janowice. Jest odrobinę więcej pagórków, ale ruch jest zdecydowanie mniejszy. W Zakliczynie skierowałem się w stronę Paleśnicy i po równo dwóch godzinach jazdy byłem już w Bartkowej Posadowej. Trasę dokładniej opisałem  tutaj więc dziś skupię się na samym jeziorze i atrakcjach, które odhaczyłem tym razem. Niejako przypadkowo. Jak wspomniałem po dwóch godzinach i dystansie maratońskim dojechałem do Bartkowej gdzie zatrzymałem się tylko na kilka zdjęć. Jezioro w przeważającej części jest jeszcze zamarznięte więc to ciekawa odmiana. Po paru chwilach byłem już w Gródku nad Dunajcem i wjeżdżałem na tzw. cypel. Jedno z nielicznych miejsc gdzie można swobodnie zejść do samego brzegu jeziora. Z tego co wyczytałem władze nadal mają rozwijać to miejs...

Skrzętla - Rojówka | Wieża widokowa pod Jaworzem | Przewyższenia nad Jeziorem Rożnowskim

Startuję jak zwykle w Tarnowie i kieruję się w stronę Dunajca. Tym razem jednak nie przekraczam rzeki a w Zgłobicach kieruję się nową ścieżką do Błonia. Trasa wiedzie wzdłuż Dunajca. Później przechodzi w ulicę jednak niezbyt ruchliwą zwłaszcza w sobotę rano. Mijam kolejno Dąbrówkę Szczepanowską, Janowice i Lusławice docierając do Zakliczyna. Tu krótka przerwa na śniadanie. Dalej unikając ruchu samochodowego wskakuję na Velo Dunajec aż do Filipowic. Zatrzymuję się na kilka zdjęć zapory w Czchowie. Od tego momentu aż do Łososiny Dolnej jadę już ruchliwą ulicą, po lewej stronie Jezioro Czchowskie oraz zamek w Wytrzyszczce. Zamek sezonowo jest czynny a bilet wstępu kosztuje 20 zł. Odpuszczam sobie te przyjemność, znam ciekawsze miejsca z dobrym widokiem na Jezioro Czchowskie jak i Rożnowskie np. TUTAJ . Przy samym lotnisku GPS znowu robi sobie ze mnie żarty i kieruje mnie szutrową drogą za lotniskiem. Jednak po powrocie na właściwe tory za kilkanaście kilometrów czeka mnie pierwsza wspinac...