Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą polska

Liwocz - najwyższy szczyt Pogórza Ciężkowickiego | Wieża widokowa

       Podkarpacie. Albo w stronę Podkarpacia. Mam bardzo trudną relację z tamtymi regionami. Albo marznę w sierpniu, albo atakują mnie kundle, ewentualnie zrywam łańcuch albo gubię szlak przez szalone wycinki i rozjechane szlaki w lasach. Ten wyjazd nie był inny. Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem wjechania na ten najwyższy szczyt Pogórza Ciężkowickiego. Chociaż z Ciężkowicami mi się zupełnie nie kojarzy, ale geologicznie Malta i Sycylia to Afryka więc Liwocz niech będzie częścią Pogórza Ciężkowickiego. Widziałem tą górkę kilkukrotnie z okolic Kokocza, mijałem ją w drodze do Jasła. Faktem jest, że widać ją już z daleka i mocno odcina się na tle pobliskich wzniesień. Toteż trzeba było się tam w końcu wybrać.             Pojechałem szosą i był to dobry wybór pomijając sam „atak szczytowy”. Ale od początku. Ruszyłem jak zwykle z Tarnowa. Początek standardowy w kierunku Łęk Górnych, w których dobry asfalt...

Diable Boisko w Pławnej | Wieża widokowa w Bruśniku

Trasę rozpocząłem jak zwykle z centrum Tarnowa. Cele wyjazdu były dwa: Diable Boisko w Pławnej i wieża widokowa w Bruśniku. Bedąc już w trasie, minąłem Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach. Krótki postój na tosty i pojechałem dalej. Ciężkowice mam w planach poza sezonem, może późny wrzesień, październik. Ale od początku. Skierowałem się do Pleśnej, to dwanaście kilometrów od centrum Tarnowa, pagórkowatą drogą asfaltową. Jechałem o wczesnych godzinach porannych w niedzielę także ruch był znikomy. Jednak jadąc w późniejszych godzinach trzeba liczyć się z dużo większym ruchem. Po drodze mijam kilka sklepów i w Pleśnej zaraz przy Urzędzie Gminy zaczynam pierwszy długi podjazd do Rychwałdu / Lichwina. Podjazd zajmuje mi około 20 minut. Jest długi ale w miarę łagodny. Ze średnią kondycją powinno dać się radę bez większych problemów. Na końcu podjazdu ukazują się pierwsze ciekawe widoki. Po lewej stronie rozpościera się urokliwa panorama na Pasmo Brzanki. Mgły w dolinach dodają uroku. Ter...

Jezioro Rożnowskie / Gródek nad Dunajcem / Jezioro Czchowskie

Ostatni dzień zimy trzeba było jakoś uczcić. A jak jest ważny powód to i cel musi być doniosły. Biję swój rekord przejechanego dystansu. Wybór padł na Jezioro Rożnowskie. Już w zeszłym roku przy okazji wyjazdu na Jamną miałem ochotę „zaliczyć” tą miejscówkę. Udało się dopiero w tym roku. Początkowo plan zakładał tylko dojazd do Gródka nad Dunajcem i powrót tą samą drogą. Ale po osiągnięciu pierwotnego celu, mając zapas w nogach i w czasie popatrzyłem na mapę i stwierdziłem, że w sumie dlaczego by nie objechać jeziora. Najpierw kolejno Bartkowa – Posadowa, wspomniany Gródek n. Dunajcem i kolejne miejscowości. Po przekroczeniu mostu na Dunajcu w Tęgoborzu pojechałem już główną drogą. Odebrałem sobie tym samym trochę widoków na jezioro ale wjechałem serpentyną w miejscowości Just, a po zimie to dobry sprawdzian formy. Ale po kolei. Wyjechałem z domu zaraz przed ósmą rano, izotonik, aparat (w sumie zbędny, zostałem przy fotografowaniu telefonem), batony, żelki, łatki i pompka. Resztę...