Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą ciężkowice

Klimkówka | Zalew Klimkowski 09.2025

       Po obejrzeniu kliku zdjęć z drona i przeczytaniu doniesień o fatalnie niskim stanie wody w Zalewie Klimkówka koniecznie chciałem pojechać i zobaczyć to na własne oczy. Byłem tam około trzech lat temu więc tym bardziej miałem pogląd na to jak wyglądało to wtedy. Tamten wyjazd rozbiłem na dwa dni, jechałem rowerem górskim. Tym razem w jeden dzień chciałem obrócić tam i z powrotem jadąc na szosie.      Dosyć szybko dojechałem do Ciężkowic zatrzymując się tylko w Gromniku na szybkie zakupy. Za Ciężkowicami, odbiłem na Zborowice i tutaj zaczęła się już dla mnie nowa droga, poprzednio jechałem inną trasą. GPS skierował mnie na ostry, krótki podjazd. I tutaj się dowiedziałem, że tak bezproblemowo jednak nie dojadę. Podjazd na oko miał około 15%, jeden obrót korby, drugi i zgrzyt łańcuch zaczął przeskakiwać. Wiedziałem, że jest już trochę rozciągnięty ale teraz miałem też już pewność, że na ostrych podjazdach będę musiał uważać a nawet zsiadać i prowa...

Ciężkowice | Łosie (Beskid Niski)

Wyruszam z Tarnowa o 6 rano. Przede mną tylko około 80 kilometrów, z czego  mniej więcej połowa drogi, to zupełnie nowe dla mnie tereny. Zrezygnowałem z nawigacji Googla na rzecz Mapy.cz. i to ona poprowadzi mnie do celu. O 6.15 mam okazję do pierwszych ładnych widoków, a mianowicie wschodu słońca. W Gromniku przerwa na banana i jazda dalej do Ciężkowic przy czym w Gromniku zmieniam prawy brzeg Białej na lewy i przez około kilometr jadę asfaltem, po czym wjeżdżam do lasu na szutrową drogę. Ciekawostka – przejeżdżam przez czyjeś podwórko przez które, jak się okazuje prowadzi szlak. Dalej droga pogarsza się. Jadę zaraz przy rzece przez dosyć wysokie i gęste trawy, które sprawiają, że już do końca dnia towarzyszyć mi będą przemoczone buty. Krótka, jednak dosyć mocna wspinaczka do centrum Ciężkowic i pierwszy etap zaliczony. Rynek jest ładny, ciekawa zabudowa zachęca aby przejechać się dookoła. Odbijam w lewo i zwiedzam kościół św. Andrzeja Apostoła w stylu neogotyckim, który mnie si...

Diable Boisko w Pławnej | Wieża widokowa w Bruśniku

Trasę rozpocząłem jak zwykle z centrum Tarnowa. Cele wyjazdu były dwa: Diable Boisko w Pławnej i wieża widokowa w Bruśniku. Bedąc już w trasie, minąłem Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach. Krótki postój na tosty i pojechałem dalej. Ciężkowice mam w planach poza sezonem, może późny wrzesień, październik. Ale od początku. Skierowałem się do Pleśnej, to dwanaście kilometrów od centrum Tarnowa, pagórkowatą drogą asfaltową. Jechałem o wczesnych godzinach porannych w niedzielę także ruch był znikomy. Jednak jadąc w późniejszych godzinach trzeba liczyć się z dużo większym ruchem. Po drodze mijam kilka sklepów i w Pleśnej zaraz przy Urzędzie Gminy zaczynam pierwszy długi podjazd do Rychwałdu / Lichwina. Podjazd zajmuje mi około 20 minut. Jest długi ale w miarę łagodny. Ze średnią kondycją powinno dać się radę bez większych problemów. Na końcu podjazdu ukazują się pierwsze ciekawe widoki. Po lewej stronie rozpościera się urokliwa panorama na Pasmo Brzanki. Mgły w dolinach dodają uroku. Ter...