Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą pogórze ciężkowickie

Liwocz - najwyższy szczyt Pogórza Ciężkowickiego | Wieża widokowa

       Podkarpacie. Albo w stronę Podkarpacia. Mam bardzo trudną relację z tamtymi regionami. Albo marznę w sierpniu, albo atakują mnie kundle, ewentualnie zrywam łańcuch albo gubię szlak przez szalone wycinki i rozjechane szlaki w lasach. Ten wyjazd nie był inny. Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem wjechania na ten najwyższy szczyt Pogórza Ciężkowickiego. Chociaż z Ciężkowicami mi się zupełnie nie kojarzy, ale geologicznie Malta i Sycylia to Afryka więc Liwocz niech będzie częścią Pogórza Ciężkowickiego. Widziałem tą górkę kilkukrotnie z okolic Kokocza, mijałem ją w drodze do Jasła. Faktem jest, że widać ją już z daleka i mocno odcina się na tle pobliskich wzniesień. Toteż trzeba było się tam w końcu wybrać.             Pojechałem szosą i był to dobry wybór pomijając sam „atak szczytowy”. Ale od początku. Ruszyłem jak zwykle z Tarnowa. Początek standardowy w kierunku Łęk Górnych, w których dobry asfalt...

Ciężkowice | Łosie (Beskid Niski)

Wyruszam z Tarnowa o 6 rano. Przede mną tylko około 80 kilometrów, z czego  mniej więcej połowa drogi, to zupełnie nowe dla mnie tereny. Zrezygnowałem z nawigacji Googla na rzecz Mapy.cz. i to ona poprowadzi mnie do celu. O 6.15 mam okazję do pierwszych ładnych widoków, a mianowicie wschodu słońca. W Gromniku przerwa na banana i jazda dalej do Ciężkowic przy czym w Gromniku zmieniam prawy brzeg Białej na lewy i przez około kilometr jadę asfaltem, po czym wjeżdżam do lasu na szutrową drogę. Ciekawostka – przejeżdżam przez czyjeś podwórko przez które, jak się okazuje prowadzi szlak. Dalej droga pogarsza się. Jadę zaraz przy rzece przez dosyć wysokie i gęste trawy, które sprawiają, że już do końca dnia towarzyszyć mi będą przemoczone buty. Krótka, jednak dosyć mocna wspinaczka do centrum Ciężkowic i pierwszy etap zaliczony. Rynek jest ładny, ciekawa zabudowa zachęca aby przejechać się dookoła. Odbijam w lewo i zwiedzam kościół św. Andrzeja Apostoła w stylu neogotyckim, który mnie si...

Diable Boisko w Pławnej | Wieża widokowa w Bruśniku

Trasę rozpocząłem jak zwykle z centrum Tarnowa. Cele wyjazdu były dwa: Diable Boisko w Pławnej i wieża widokowa w Bruśniku. Bedąc już w trasie, minąłem Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach. Krótki postój na tosty i pojechałem dalej. Ciężkowice mam w planach poza sezonem, może późny wrzesień, październik. Ale od początku. Skierowałem się do Pleśnej, to dwanaście kilometrów od centrum Tarnowa, pagórkowatą drogą asfaltową. Jechałem o wczesnych godzinach porannych w niedzielę także ruch był znikomy. Jednak jadąc w późniejszych godzinach trzeba liczyć się z dużo większym ruchem. Po drodze mijam kilka sklepów i w Pleśnej zaraz przy Urzędzie Gminy zaczynam pierwszy długi podjazd do Rychwałdu / Lichwina. Podjazd zajmuje mi około 20 minut. Jest długi ale w miarę łagodny. Ze średnią kondycją powinno dać się radę bez większych problemów. Na końcu podjazdu ukazują się pierwsze ciekawe widoki. Po lewej stronie rozpościera się urokliwa panorama na Pasmo Brzanki. Mgły w dolinach dodają uroku. Ter...